Trzeci miesiąc bez zakupów – podsumowanie

folder_openMinimalizm
commentBrak komentarzy
trzeci miesiąc bez zakupów podsumowanie
I tak oto, bardzo szybko minął wrzesień – trzeci miesiąc bez zakupów. Moje wyzwanie rok bez zakupów, o którym więcej możesz przeczytać tutaj, zaczyna nabierać tępa. Czas biegnie nieubłaganie szybko. Przyszła już nawet nowa pora roku. A wraz z jesienią pojawiły się pewne potrzeby zakupowe. Ale po kolei. Zapraszam Cię na trzecie z dwunastu podsumowanie wyzwania Rok bez Zakupów.

Trzeci miesiąc bez zakupów , co zaobserwowałam

Wrzesień stał się dla mnie miesiącem, w którym znacznie większą uważność kierowałam na to co nosiłam. Kluczowym hasłem miesiąca, tak jakoś spontanicznie stał się dla mnie komfort. Nie żebym wcześniej go nie doceniała. Po prostu w tym minionym miesiącu nabrał ogromnie na znaczeniu. I to właśnie dzięki wartości jaką ze sobą niesie udało mi się bez większych płaczów i wyrzutów sumienia pożegnać mentalnie z trzema parami szpilek. Buty te co prawda już dawno nie zajmowały miejsca w mojej szafie. a znajdowały się w domu moich rodziców. Jednak z jakichś przyczyn, prawdopodobnie przywiązana do wizerunku siebie jaką w nich widziałam nie umiałam zdobyć się na ten radykalny i ostatni krok jakim jest pożegnanie z jakąś rzeczą. Tak więc nie nosiłam ich od 2 lat, nie zagracały miejsca w mojej szafie. A jednak nie potrafiłam się z nimi rozstać. A teraz już są wystawione na jednym z serwisów pośredniczących w sprzedaży używanych rzeczy w dobrym stanie.
Kolejny związany z komfortem punkt mojego wrześniowego wyzwania to rozstawanie się z kolejnymi ubraniami nie spełniającymi kryterium komfortu. Jestem z tego bardzo dumna. Postrzegam to bowiem jako kolejny krok tak w kierunku mojej wymarzonej garderoby kapsułowej jak i wolności od wizji siebie i minionych wizerunków, z którymi wcześniej nie potrafiłam zerwać.

Trzeci miesiąc bez zakupów większy fokus

Uważność na wygodę to jedno. Zupełnie inną kwestią okazała się być koncentracja na noszonych przeze mnie rzeczach. Tak ubrania jak i buty stały się dla mnie integralną częścią mojego wizerunku dlatego zaczęłam zwracać jeszcze większą uwagę na składy oraz to jak moja skóra czuje się w kontakcie z jakąś tkaniną. Czy się zaczerwienia, a może odczuwam swędzenie? To takie subtelne informacje zwrotne od mojego ciała stały się dla mnie zauważalne i ważne.

Trzeci miesiąc bez zakupów pojawiają się pewne niedobory

O brakach w mojej szafie jeszcze nie mogę mówić. Pojawiają się jednak pewne niedobory w wyniku (nadmiernego) użytkowania pewnym grup ubrań. I tak np podarłam leginsy do jogi. Na szczęście mam jeszcze jedne. I to taka wskazówka dla Ciebie. Jeśli będziesz chciała kiedykolwiek wziąć udział w wyzwaniu rok bez zakupów nigdy nie pozbawiaj się duplikatów często noszonych ubrań.
Tags: , , , , ,

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Fill out this field
Fill out this field
Proszę wprowadzić prawidłowy adres email.
You need to agree with the terms to proceed

Menu