Kaizen w procesie odzyskiwania przestrzeni

folder_openRozwój
commentBrak komentarzy
kaizen w procesie
O filozofii Kaizen po raz pierwszy usłyszałam na studiach coachingowych. W tamtym okresie byłam w zupełnie innym miejscu mojej drogi życiowej niż jestem teraz. Miałam zupełnie inne poglądy i potrzeby. I przyznam, że nastawiony na powolne, drobne zmiany Kaizen od razu mnie do siebie zniechęcił. Był za mało dynamiczny, jak na mnie w tamtym okresie. Wydawał mi się zwyczajnie nudny i nie godny uwagi.  Minęło osiem lat od tamtej pory, a ja w 2019 roku jakoś tak samoistnie zaczęłam żyć w zgodzie z tą zasadą. Czym jest Kaizen? Jak pomógł mi Kaizen w procesie minimalizowania i odzyskiwania przestrzeni?

Czym jest Kazien?

Jak podaje Wikipedia to japońskie słowo może odnosić się zarówno do życia codziennego jak i biznesowego. I to właśnie ten drugi kontekst będzie tym przeze mnie omawianym. W odniesieniu nie tylko do życia zawodowego, ale przede wszystkim do osobistego.
Kaizen w procesie minimalizacji i optymalizacji w życiu prywatnym to dla mnie metoda małych kroków polegająca na ustawicznym polepszaniu i doskonaleniu zarówno siebie samej, mojej przestrzeni jak i sposobów funkcjnonowania w niej.

Kaizen w procesie, czyli spotkanie z Minimalizmem

Kiedy w 2019 roku poczułam totalny przesyt wszystkim. Przeciążenie fizyczne i psychiczne spowodowane także nadmiarem otaczających mnie przedmiotów postanowiłam poszukać jakiegoś sensownego rozwiązania. Oczywiście najlepiej, gdy to rozwiązanie dało się wdrożyć od ręki. Powinno też być skuteczne, a jego efekty długotrwałe. Jak to zwykle bywa w takich sytuacjach zaczęłam szukać inspiracji w internecie. Trafiłam na jakieś wpisy i filmiki dotyczące Minimalizmu nagrywane przez uroczą dziewczynę, która mówiła o podobnych do moich problemach. I co najważniejsze o tym jak sobie z nimi poradziła. Zaciekawiło mnie to i zaczęłam szukać dalej. Idea, a co najważniejsze potencjalne skutki jej stosowania wydały mi się na tyle atrakcyjne, że postanowiłam spróbować. I skonfrontowałam się ze ścianą. Ilość ubrań była gigantyczna. Mimo iż jakoś tak podświadomie już od kilku lat przekazywałam ubrania na cele charytatywne to nadal miałam ich masę. Ta sama sytuacja miała miejsce gdziekolwiek się nie obróciłam. Także w wirtualnym świecie internetowych kontaktów. Poczułam jeszcze większe przytłoczenie i rezygnację. Pojawiły się  także wyrzuty sumienia, że sama się do takiego stanu doprowadziłam.

Rezygnacja przeradza się w nadzieję

Mówi się, że człowiek jest gotowy na zmianę wtedy, gdy strefa komfortu w której siedzi za bardzo uwiera go w tyłek. I właśnie tak było w moim przypadku. Mimo tego całego bezsensu zaczęłam działać. Przekładać i sortować rzeczy. Krok po kroku. Pierwsze przejrzenie szafy zajęło mi chyba tydzień. I mimo iż w szafie jako takiej nie widziałam więcej miejsca, to widziałam całe stosy ubrań przeznaczonych dla potrzebujących. Trudności napotkałam także w trakcie przeglądania biblioteczki. O tym jak nadałam drugie życie książkom przeczytasz we wpisie Nadmiar książek – co z nimi zrobić i jak nadać książkom drugie życie? I właśnie to dawało mi siłę. Miewałam okresy, kiedy nie chciało mi się nic związanego z optymalizacją i minimalizacją robić. Bywały też takie dni, gdy pracowałam w zawrotnym tempie, byleby tylko uporać się z jak największą liczbą przedmiotów z danej kategorii.
Kaizen w procesie moich porządków pojawił się samoistnie i już ze mną pozostał. Zauważyłam bowiem, że takie podejście , w którym daję sobie czas na wykonanie pewnych zadań. W którym skupiam się na ustawicznym rozwoju i zmianie. Podejście, w którym liczy się każdy mały krok i to, ze go stawiam. Myślenie nastawione właśnie na proces, a nie na ostateczny (nieosiągalny z perspektywy nowicjusza) cel działa.

Kaizen w procesie, czyli działanie krok po kroku

Jak zabrać się za minimalizowanie ilości rzeczy w zgodzie z kaizen? Jak wprowadzić Kaizen do zadań pochodzących z różnych dziedzin życia? Po czym poznasz ze stosujesz Kaizen w procesie?
  • Nastaw się na proces, a nie na cel
  • Ustal odpowiednie ramy czasowe. Nie dawaj sobie za mało, ani za dużo czasu.
  • Dziel każde zadanie na możliwie najmniejsze sekcje
  • Każdego dnia rób coś, co przybliża Cię do realizacji twojego celu
  • Nie poddawaj się
  • Nie porównuj obsesyjnie wyników każdego dnia
  • Rób comiesięczne podsumowania
  • Ciesz się wynikami i celebruj małe zwycięstwa
  • Trwaj przy swoim celu

Po czym poznasz ze stosujesz Kaizen w procesie? Jakie korzyści Ci to przyniesie?

Przede wszystkim w naturalny sposób podniesie się twój poziom motywacji i wzrośnie chęć działania. Gdyż nauczysz swój mózg  rozpoznawania nawet najmniejszych zmian i wykrywania nawet minimalnej poprawy. Ponad to dzięki comiesięcznym podsumowaniom będziesz w stanie zaobserwować także realne i duże zmiany, które wprowadziłaś dzięki systematycznej pracy. Przeniesienie dobrych nawyków z jednego obszaru życia na inne nie będzie stanowiło problemu. Ponieważ będzie to już dla Ciebie znana i oswojona strategia. W czasach społeczeństwa instant nauczysz się cierpliwości, która wszak jest cnotą . Przestaniesz też odczuwać presję czasu, znajdziesz więcej równowagi i spokoju. A co najważniejsze zrozumiesz, że wszystko ma swój czas.
Czy stosujesz Kaizen w swoim życiu? Jakie korzyści uzyskałaś? Podziel się w komentarzu. Z przyjemnością poznam twoją historię.

 

 

 

 

 

 

Tags: , , , , , ,

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Fill out this field
Fill out this field
Proszę wprowadzić prawidłowy adres email.
You need to agree with the terms to proceed

Menu