Jak kochać siebie każdego dnia bardziej?

folder_openRozwój
commentBrak komentarzy
jak kochać siebie każdego dnia bardziej?
Narastające tempo życia, coraz większa ilość spraw do załatwienia i ciągły pośpiech mogą sprawić, że poczujesz się totalnie przytłoczona. W takim natłoku łatwo jest zacząć ganiać za czubkiem swojego ogona i stracić z oczu to co najważniejsze.  Swoje potrzeby i swój dobrostan. Jeden taki dzień raz na jakiś czas może przydarzyć się każdemu. Jednak jeśli taki stan rzeczy utrzymuje się dłużej może to prowadzić do spadku twojego nastroju. Poczucia przeciążenia, a nawet w znaczący sposób wpłynąć na pogorszenie twojego poziomu odczuwania radości życia płynącej z codzienności. Co więc zrobić? Jak kochać siebie każdego dnia bardziej? By nie dopuścić do stanu totalnego przeciążenia? Oto lista 5 moich nawyków, dzięki którym jestem w stanie utrzymać dobrostan psychiczny nawet w trudnych dla mnie momentach.

Jak kochać siebie każdego dnia bardziej? – lista 5 dobrych nawyków

Daj sobie czas

W takim bezustannym biegu na czas w przeszłości często towarzyszył mi lęk, że z czymś nie zdążę. Nie wyrobię się w terminie. Coś zawalę. Takie myśli sprawiały, ze coraz bardziej się nakręcałam i zamiast skupiać się na konkretnym zadaniu mój mózg analizował kolejne scenariusze. Jeden czarniejszy od drugiego. Kiedy zaczęłam się temu mechanizmowi bardziej przyglądać okazało się, (oczywiście) że on do niczego dobrego nie prowadzi. Wręcz przeciwnie zwiększa mój poziom stresu. Postanowiłam zacząć działać zupełnie na odwrót. Daję sobie czas. Na spokojne wybudzenie, dzięki czemu mój organizm w swoim tempie zaczyna dzień. Daję czas na zadbanie o swoje ciało przez serię porannych ćwiczeń, rytuałów pielęgnacyjnych i spokojne wypicie kawy i zjedzenie śniadania. Pozwalam też sobie na wzięcie kilku głębokich oddechów przed rozpoczęciem nowego zadania. Uziemiają mnie one i sprowadzają do tu i teraz. Dzięki temu wychodzę z głowy i mogę skupić się konkretnie nad tym co przede mną. Jeśli potrzebuję nad czymś dłużej pomyśleć, lub popracować to również otwarcie to przed sobą przyznaję.

Pozwól sobie na popełnianie błędów

I tak jak przyznaję przed sobą, że gdzieś niedoszacowałam ilości czasu potrzebnej na wykonanie danego zadania; tak samo potrafię pozwolić sobie na innego rodzaju błędy. Nie była to łatwa nauka. Tak na dobrą sprawę nadal nie przychodzi mi lekko. Jednak z każdym kolejnym razem jest łatwiej. Dla perfekcjonistki przyznanie się do choćby najmniejszego błędu jest równoznaczne z życiową klęską. Dlatego danie sobie przyzwolenia na błędy zarówno te błahe, jak i te nieco większe jest tak wyzwalające. I tak niesamowicie ważne, by kochać siebie każdego dnia bardziej. Wewnętrzny krytyk w głowie perfekcjonistki nadaje 24/7 . Trudno jest mu powiedzieć zamknij się, a jeszcze trudniej wysłać go na wakacje. Pozwolenie sobie na popełnianie błędów jest jednak wytrąceniem mu z ręki bardzo potężnej broni. Broni, która od teraz zamiast ranić Ciebie może stać się twoją tarczą!

Bądź dla siebie wyrozumiała

Kiedy myślałam o pomyłkach innych osób zawsze widziałam je jako kroki w procesie uczenia. Niezbędne, by proces ten przebiegał poprawnie. Jeśli natomiast to ja się myliłam samobiczowałam się w swojej głowie godzinami. Zupełnie jakby taka autoagresja psychiczna sprawiała mi jakąś perwersyjną przyjemność. Znałam dokładnie ten stan. I choć nigdy nikomu by tego nie zrobiła, sobie robiłam to za każdym razem, gdy coś poszło choć odrobinkę nie tak jak to sobie zaplanowałam. W pewnym momencie zaczęłam zastanawiać się jak to jest, że innych traktuję lepiej niż siebie, a przecież chcę być dla siebie dobra? Zaczęłam zwracać uwagę na język jakim do siebie przemawiam. Robiłam wszystko, by był on taki sam jak ten, którym mówię do innych ludzi. Zaczęłam także patrzeć na siebie jak na człowieka, który ma prawo do pomyłek. Stałam się dla siebie milsza, bardziej wyrozumiała i empatyczna. Ta zmiana perspektywy pozwoliła mi spuścić z tomu i kochać siebie każdego dnia, tak jak kocham innych ludzi.

Słuchaj swojego ciała i odpowiadaj na jego potrzeby

Choć potrzeby fizjologiczne leżą u podstaw piramidy potrzeb Maslowa, to jednak nawet je udaje nam się jakoś obchodzić. Mimo, że burczy nam w brzuchu obowiązkowo ślęczymy nad projektem. Mimo, że jest już dobrze po północy i padamy na twarz ze zmęczenia czytamy jeszcze raz prezentację szukając brakujących przecinków. Oszukujemy same siebie, wmawiajac sobie, ze jesteśmy nadludźmi. A w najlepszym przypadku WonderWoman, która nie potrzebuje spać, jeść i się relaksować. Taką, która może robić wszystko ponad siły, byleby tylko dobrze wypaść. Nie, dobrze to za mało! Byleby wypaść fantastycznie. Bo inna ocena (zewnętrzna sic!) nas nie satysfakcjonuje. Albo najlepiej, albo wcale. I tak żyłujemy się do ostateczności, Wypruwamy sobie przysłowiowe flaki. A przy tym sprawiamy wrażenie, ze wszystko przychodzi nam z łatwością. Nasz organizm daje nam sygnały, ale my je ignorujemy. jeszcze tylko jeden projekt, jeszcze tylko jedno zadania i odpocznę. A potem przychodzi załamanie. Choroba. Wszystko się zatrzymuje. i właśnie, żeby takich przymusowych postojów uniknąć nauczyłam się słuchać swojego ciała. Karmię je kiedy jest głodne. Odpoczywam, gdy czuję się zmęczona,ale także rutynowo. By do tego zmęczenia jak najrzadziej dopuszczać. Przestałam robić rzeczy ponad siły, choć wymagało to zmiany światopoglądu to moje ciało mi się za to odwdzięcza. Moje zdrowie się poprawiło i czuję, ze jest to oznaka miłości płynącej ode mnie do mnie.

Uczyń swoim priorytetem samą siebie

Zdaję sobie sprawę, że to może być największe wyzwanie na drodze rozwoju. Jednak jeśli chcesz kochać siebie każdego dnia bardziej musisz je podjąć. Mając na uwadze, że z pustego to i Salomon nie naleje. Pamiętaj, że jeśli Ty sama jesteś bez siły i bez radości życia, nie pomożesz nikomu, ani nikogo nie wesprzesz. Jeśli chcesz efektywnie pomagać innym najpierw musisz umiejętnie zając się samą sobą. Dbając o siebie i dając sobie wszystko to, czego potrzebujesz. Jeśli teraz w twojej głowie kiełkuje wymówka pt. brak czasu, to zapraszam Cię do lektury tekstu Jak mieć wreszcie czas dla siebie, w którym zebrałam wszystkie działające u mnie sposoby pozwalające na odzyskanie czasu.  Dzięki temu mogę każdego dnia działać tak, by wzmacniać i budować siebie. A w ten sposób także społeczność, w której funkcjonuję.

 

 

 

 

Tags: , , , , , , , , , ,

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Fill out this field
Fill out this field
Proszę wprowadzić prawidłowy adres email.
You need to agree with the terms to proceed

Menu